Kylan
Kilku strażników skinęło głowami, gdy mijałem ich, zmierzając tam, gdzie Nate postanowił mnie dziś zaciągnąć, ale moje myśli krążyły zupełnie gdzie indziej.
Mogłem myśleć tylko o niej.
O mojej Violet…
Jej imię niemal nie opuszczało mojego umysłu i wcale tego nie chciałem. Nie mogłem się nią nasycić i choć minęło zaledwie kilka minut, odkąd od niej wyszedłem, już tęskniłem za tym, jak jej dło






