**Violet**
Gdy tylko ją zobaczyłam, wszystkie obawy, które zepchnęłam w najdalsze zakamarki umysłu, uderzyły we mnie ze zdwojoną siłą. Była jedna rzecz, która martwiła mnie bardziej niż cokolwiek innego – świadomość, że ktoś dzisiaj umrze.
*Varius to powiedział…*
*Ta mała dziewczynka to powiedziała…*
*A teraz pojawiła się Chrystal…*
Bez namysłu puściłam dłoń Kylana.
– Violet!
Zignorowałam jego woł






