"Mamo, kiedy będziemy mogli wrócić do domu?"
"Ech..." Cecylia przeniosła wzrok na Edwina.
Choć Edwin w znacznym stopniu już wydobrzał, skóra na jego twarzy wciąż była nierówna i pełna zgrubień. Gdyby wyszedł teraz do ludzi, z pewnością by ich przestraszył.
"Wrócimy, gdy tylko mama wyzdrowieje".
Słysząc to, Lilia skinęła głową z posłuszeństwem. "Tatusiu, mamusiu, zostanę tutaj, żeby wam towarzyszyć






