Na schodach na piętrze Davian i Irvin po cichu obserwowali swojego „tatusia”.
Im dłużej ci dwaj mali chłopcy na niego patrzyli, tym bardziej utwierdzali się w przekonaniu, że wcale nie przypomina ich prawdziwego ojca.
"Lilii nie ma już od pięciu dni, a tatuś wciąż wygląda, jakby go to nie obchodziło".
"To na pewno nie jest tatuś. Gdyby nim był, nie zachowywałby się tak beznamiętnie".
Mina Irvina s






