Widząc reakcję Edwina, Cecylia po cichu odłożyła widelec i zapytała z troską: "Co się stało? Co tym razem poszło nie tak?"
Edwin ochłonął i powiedział spokojnie: "...To nic. Nie musisz się martwić".
"Edwin, czy nie obiecaliśmy sobie, że będziemy stawiać czoła problemom razem? Obiecałeś mi też, że bez względu na to, co się stanie, nie będziesz niczego przede mną ukrywał".
Edwin skrzywił się lekko i






