– Jesteś w ciąży. Musisz o siebie dbać – powiedział obojętnym tonem.
Tak naprawdę nie chciał, żeby Juliette urodziła jego dziecko!
Jednak stan jego babci był poważny i nie wolno jej było denerwować.
Dlatego, ze względu na babcię, musiał tłumić gniew.
Wyraz twarzy Juliette złagodniał, gdy spojrzała na Edwina z czułością i troską. – Edwin, ty też powinieneś więcej odpoczywać. Ja mogę zaopiekować się






