Edwin i Juliette szlochali. W tej właśnie chwili, w najgorszym możliwym momencie, przybyła Cecilia!
Widząc ich we łzach, Cecilia nie mogła powstrzymać zaniepokojenia. – Co się dzieje?
Kiedy Edwin spojrzał na Cecilię, jego wzrok stał się dziki jak u wściekłej bestii. Oczy miał przekrwione i groźne, jakby chciał rozerwać Cecilię na strzępy tu i teraz!
– Moja babcia nie żyje! Jesteś teraz zadowolona?






