O 20:30 drzwi otworzyły się z rozmachem!
Grupa pokojówek weszła do środka, niosąc tace różnych rozmiarów.
Tace były wypełnione ucztą godną króla!
Pani Chain zachowała łagodny i pełen szacunku wyraz twarzy.
– Proszę pani, to pożywny posiłek przygotowany na polecenie Pana Colemana specjalnie dla pani!
– Nie będę jeść! – Cecilia kipiała ze złości i nie miała apetytu.
– Proszę pani, nie jadła pani obi






