Wrócili do willi w Sherane Bay.
Edwin posadził Cecilię na wózku inwalidzkim i wjechał z nią do domu.
Davian, Irvin i Lilia czekali już, by powitać mamę. – Mamusiu, witaj w domu. Tak bardzo za tobą tęskniliśmy.
– Bąbelki, ja też za wami tęskniłam.
– My też tęsknimy. – Troje dzieci rzuciło się w ramiona Cecilii i otoczyło ją, szczebiocząc wesoło.
Patrząc na małe buzie trojga dzieci, Cecilia miała uś






