Panele reklamowe na ulicach i w zaułkach były oblepione ogłoszeniami o poszukiwaniach Cecilii.
Przechodnie, którzy się na nie natykali, wykrzykiwali: – Edwin Coleman to taki bogaty i uparty człowiek, wydaje tyle pieniędzy na szukanie byłej żony!
– Zgadzam się w stu procentach. Powinien wydać te pieniądze na coś bardziej sensownego.
– Cecilia Marshall przesadza! Powinna dziękować bogu za to, że ma






