Cecilia uwierzyła mu, patrząc na niego ze współczuciem i bólem serca.
Widząc, że jej twarz łagodnieje, Edwin natychmiast przybrał wyraz dziecięcego pokrzywdzenia, ale w duchu z ulgą odetchnął.
– Kochanie, tak bardzo tęsknię za mamusią. Zepsułem jej telefon. Nie mogę już do niej dzwonić.
Powiedziawszy to, Edwin udał, że płacze.
Zdolność Edwina do adaptacji do sytuacji była absolutnie zdumiewająca.






