Następnego dnia Edwin wstał wcześnie i jak zwykle udał się do firmy.
Cecilia obudziła się dopiero po dziesiątej rano.
Zresztą, odkąd oboje się pogodzili, ich codzienne życie wyglądało w zasadzie tak samo.
Cecilia stopniowo przyzwyczaiła się do tego trybu.
Z czasem również powoli przeniosła centrum swojego życia na rodzinę.
Edwin już wczoraj wysłał zawiadomienie o zebraniu.
O dziewiątej rano w sali






