A teraz Edwin sprawił, że Marlowe stracił nogę, a do tego jeszcze oszpecił mu twarz. Nawet głos Marlowe'a stał się skrzeczący i nieprzyjemny dla ucha.
Nawet gdyby Marlowe zabił Edwina, nie wystarczyłoby to, by ukoić nienawiść w jego sercu.
Mimo że darzył Edwina głęboką nienawiścią, Marlowe wciąż się uśmiechał i zapytał: „Panno Garcia, dlaczego tak mówisz? Obawiam się, że zaszło tu jakieś nieporozu






