Z powrotem w samochodzie.
Edwin mocno objął ramiona Cecilii i powiedział z przejęciem: – Kochanie, od teraz jesteśmy mężem i żoną. Teraz możesz być o mnie spokojna, prawda?
Cecilia zamrugała swoimi pięknymi, dużymi oczami i po dłuższej chwili powiedziała: – Edwinie, dlaczego czuję się tak, jakbym śniła?
– Haha, oczywiście, że tak się czujesz. W końcu poślubienie tak przystojnego, bogatego, zaradne






