Drzwi do pokoju otworzyły się.
Niezależnie od tego, ile razy widziała Anthony'ego, jej źrenice zawsze zwężały się ze strachu, jakby lęk przed gwałtem głęboko zakorzenił się w jej umyśle.
Anthony trzymał w dłoni śniadanie i położył je na szafce nocnej.
Anne spojrzała na nie i zapytała: – Czy to nie jest niewłaściwe, że podajesz mi trzy posiłki dziennie?
Ciemne oczy Anthony'ego wyglądały niebezpiecz






