Anne wiedziała, o co mu chodzi: była zbyt blisko Tommy'ego, ale to nie była jej wina! Nie mogła jednak zrzucić winy na Tommy'ego.
— Zaprowadźcie ją do pokoju klienta! — zażądał Anthony.
Ochroniarze stojący przy drzwiach podeszli bliżej.
Anne drżała ze strachu. Widząc, że Tommy próbuje jej pomóc, drugi ochroniarz zagrodził mu drogę.
Ochroniarz chwycił Anne za ramię…
— Ała, nie dotykaj mnie. Nie chc






