Lucas lekko ścisnął jej twarz z czułością w oczach, a następnie odwrócił się, by wsiąść do samochodu.
Twarz Anne płonęła.
Patrzyła, jak samochód Lucasa odjeżdża.
Nie zamierzała mówić Lucasowi o tym, co wydarzyło się zeszłej nocy.
Zresztą, to nic takiego, więc po co o tym rozmawiać?
W dobrym nastroju Anne weszła na górę, wzięła torebkę oraz telefon komórkowy i poszła do pracy.
Piątek zbliżał się wi






