"Co to za zapach?" – zapytała Anne.
Kierowca nie odpowiedział.
W lusterku wstecznym jego oczy wyglądały bardzo nieprzyjaźnie.
Anne pośpiesznie zakryła usta i nos, ale było już za późno.
Jej wzrok zaczął się zamazywać.
Następnie opadła na siedzenie.
Telefon w jej dłoni zsunął się, na ekranie wciąż widniała niedokończona wiadomość, a potem ekran zgasł.
"Przepraszam, mam dzisiaj bardzo ważną kolację.






