Ich kieliszki brzęknęły, a na obu twarzach wykwitł zadowolony uśmiech.
Sącząc wino, Dorothy zauważyła Nigela spieszącego w stronę garażu. "Nigel, wychodzisz gdzieś?"
Podbiegła do niego, a Bianca wstała. Jej oczy zwęziły się chłodno, zastanawiając się, czy ojciec wpadł na jakiś nowy trop.
"Anne wróciła!" – powiedział z podekscytowaniem Nigel.
"Co takiego? Czy postradałeś zmysły z powodu przedłużają






