Jej bracia nie byli zbytnio podobni do Anne.
Pracownica rozpromieniła się słysząc ich urocze głosy. – Mogę ścisnąć wasze policzki? Którekolwiek z was by wystarczyło... – Wprost umierała z pragnienia, by uszczypnąć ich w policzki, wiedząc już, że będą miękkie w dotyku.
Właśnie wtedy drzwi biura otworzyły się z impetem i Anthony wrócił ze spotkania.
Pracownicy natychmiast spuścili głowy i wyszli, ni






