Mafia potrzebowała z powrotem mojego starszego brata, bo odkąd odszedł, był zbyt wolny. Pojawiał się w różnych miejscach, jakby był samym diabłem. Czyżby nie miał żony, którą kochał ponad wszystko, i dwóch małych synków?
– Twój ulubiony brat, co? – Alex wtrąca się do rozmowy.
Wciągam głęboko powietrze i wykrzywiam usta w przesłodzonym uśmiechu. – Żartuję.
Aurora demonstracyjnie przewraca oczami. –






