Bonus Rozdział 4 - [Aurora & Luca]
(Ciąg dalszy…) PERSPEKTYWA AURORY
Krew. Miałam krew w ustach.
Ostatnie piętnaście godzin wydawało się ciągnąć w nieskończoność, ale teraz zlewały się w jedną, rozmytą całość.
Zostałam porwana.
Myślałam, że to ktoś z Mobu, może José, jeden z jeźdźców, który mnie widział, ale to nie był on.
Mężczyzna, który mnie porwał, mówił z polskim akcentem i wydawał się nie mi






