Nadchodzący weekend, Luca i ja idziemy na naszą pierwszą oficjalną randkę. Czułam się z nim tak swobodnie, że nie powinnam się denerwować, ale nie mogłam powstrzymać nerwów. Spędziłam ponad godzinę na ubieraniu się, tylko po to, by skończyć w ciemnogranatowej satynowej sukience, o której myślałam na początku, z rozcięciem na prawym udzie, będącym idealnym połączeniem elegancji, ale i seksapilu. Wł






