[ALEX]
Ogarnął mnie lodowaty, przeraźliwy strach.
Dwie godziny. Minęły dwie godziny, odkąd zabrano moją żonę.
– Potrzebujesz pomocy medycznej, Alex – głos wuja Damiena wyrywa mnie z mrocznych myśli.
Mimo że krzywię się z bólu w prawej ręce, kręcę głową. – Moja żona potrzebuje mojej uwagi.
Damien wzdycha. – A jeśli to był atak wymierzony w ciebie? Połączyliśmy już te dwa ataki, ten, który miał miej






