Perspektywa Luki
Włochy to albo najlepszy pomysł, jaki miałem od dawna, albo najgorszy. Nie miałem czasu rozważać, które to z nich, ponieważ ten skądinąd długi i męczący lot samolotem minął dzisiaj jak kilka minut. Nie mogłem zapomnieć miny Aurory, kiedy wyjeżdżałem, tego, jak powstrzymywała się, żeby nie poprosić mnie, żebym nie jechał.
Było to wypisane na jej twarzy na lotnisku, gdzie przyjechał






