Punkt widzenia Aurory
Trzy lata później:
– Inauguracja jest dzisiaj i wszystko musi być perfekcyjne – mówię do Mii przez telefon, spacerując po pustym biurze, które dzisiaj otwieramy.
Słyszę jej westchnienie po drugiej stronie. – Wszystko jest perfekcyjne – zapewnia mnie. – Sto babeczek już dotarło, tort też, upiekłam go sama. Rozmawiałam z firmą cateringową dziesięć minut temu, powinni być na mie






