Sloane
Kiedy rozglądam się, machając na pożegnanie Slade'owi, spodziewam się zobaczyć czekającego na mnie Dziadka Waylona. Zamiast tego widzę Daniela.
– Hej, Daniel! – mówię, uśmiechając się i podbiegając do niego.
Przysięgam, że słyszę warknięcie gdzieś z parkingu, ale kiedy się rozglądam, nikogo nie widzę.
– Co to było? – pyta, biorąc ode mnie plecak.
– Nie mam pojęcia. Kto to może wiedzieć w te






