Sloane
W drodze powrotnej z watahy Benedicta, gdzie upewniłam się, że jego Beta i Gamma mają wszystko pod kontrolą i że nie zamierzają przejąć watahy, gdy Benedict jest niedysponowany, zadzwonił do mnie Will.
– Sloane! O mój Boże! Stephanie i ja właśnie usłyszeliśmy o ataku na twoją watahę. Co się stało? Nic ci nie jest? Potrzebujesz mnie?
– Cześć, Will. Wciąż dochodzimy do siebie, ale wszystko w






