– Dobrze, dobrze… Możesz wziąć rachunek – Sharon Lindt natychmiast się zgodziła.
Wciąż miała nadzieję na kolejne spotkania z małą wróżką, Xylą Quest. Naprawdę bardzo polubiła tę małą wróżkę.
Gdyby Sharon wprawiła Xylę w zakłopotanie z powodu jednego posiłku, byłaby to dla niej ogromna strata.
Xyla przysunęła menu do Sharon. – Ciociu, może ty najpierw spojrzysz…
Sharon od razu przywołała kelnera.
K






