„Dyrektor Xyla kazała mi zostać i opiekować się nią, aż do pełnego powrotu do zdrowia” – uśmiechnęła się Georgie Clementine.
„Jasne”. Stanley odwrócił się i ruszył na górę. Nie powiedział ani słowa więcej.
„Przygotowałam kolację. Przyjdź zjeść za chwilę” – powiedziała Georgie, patrząc na jego plecy.
Nie odpowiedział i kontynuował marsz.
Przechodząc obok głównej sypialni, przez chwilę wpatrywał się






