– Xavier? – Bobby cofnął szybko rękę i chwycił krzesło, które podsunął Xavierowi. – Dziękuję, że znalazłeś czas, by odwiedzić Hayden. Ja… po prostu byłem wcześniej zbyt zdenerwowany.
Bobby czuł się zobowiązany zachować godność Lily w obecności Xaviera, niezależnie od tego, czy Xavier zamierzał się z nią rozwieść. Uśmiechnął się przepraszająco i raz jeszcze gestem zaprosił Xaviera, by usiadł.
Jed






