Lily nie wahała się. Poszła na górę, przebrała się i wyszła do pracy.
Gdy tylko zniknęła, do domu weszli ludzie Edith.
– Zabierzcie to!
Ledwo wydała rozkaz, a jej ludzie rozebrali kanapę i ją wynieśli.
W tym czasie Xavier rozsiadł się w rattanowym fotelu z nogą założoną na nogę.
– Xavier, gdyby nie chodziło o mojego prawnuka, sprawiłabym, że twój dziadek zacząłby cię nawiedzać za to, że obudziłeś






