„To zatłoczone miejsce. Jeśli coś by się stało, niewinni ludzie mogliby ucierpieć.”
Zade przechyla głowę, patrząc przed siebie z niemal znudzonym wyrazem twarzy. „W porządku. Plan A, plan B, będę o tym pamiętał… ale jeśli uznam, że nie są idealne, przejdę do planu C.”
„Nie mamy planu C,” mówi Zaia.
„No tak, ale ja mam,” odpowiada Zade.
„Zade, co zamierzasz zrobić?” pyta zaniepokojona.
„Dowies






