Dłonie Elijasza były suche i szorstkie. Kiedy trzymał dłoń Whitney, niemal musnęła ona dłoni Noela.
Whitney nie mogła się powstrzymać i spojrzała w górę, napotykając głębokie, ciemne oczy Noela. Wydawały się być bezdenną przepaścią, wciągającą ją do środka. Jej serce zabiło mocniej.
– Musicie we dwoje czuwać nad przyszłością Howard Group za mnie – słaby głos Elijasza przerwał ciszę.
Whitney poc






