Noel zatrzymał się w pół kroku, odwracając się do Dariela, który za nim szedł. – Ani słowa jej nie mów – rozkazał.
– Dlaczego nie? Pani Spencer myśli, że nie chcesz pomóc. Uważa, że jest w tym wszystkim zupełnie sama.
Dariel nie chciał patrzeć, jak jego szef w milczeniu wkłada w to cały swój wysiłek, a kobieta, na której mu zależy, go źle rozumie.
– Rób, jak ci mówię, albo stracisz pracę mojego






