Whitney natychmiast się cofnęła, robiąc kilka kroków, by zwiększyć dystans między sobą a Noelem. Ruszała się jak spłoszony królik, nerwowo rozglądając się szeroko otwartymi oczami, by sprawdzić otoczenie.
Noel zachichotał, wyraźnie rozbawiony. "Za bardzo to okazujesz. Każdy, kto by nas obserwował, od razu by się zorientował."
Nawet gdyby nic między nimi nie było, jacy krewni trzymają taki dystan






