Whitney zmierzyła Noela wzrokiem. - Zrobiłeś to specjalnie.
- Stwierdzałem tylko fakty. Co, nie chciałaś, żeby Caleb się dowiedział? - Noel oparł się na krześle, zachowując spokój. Na jego twarzy pojawił się ledwo zauważalny, szyderczy uśmiech.
- Tylko się przyjaźnię z doktorem Quinnem i już wyjaśniłam, że jestem tu w sprawach wizytacji.
Mimo że wszystko wyjaśniła, on i tak wykorzystał okazję,






