Emelie płakała bezgłośnie, a łzy płynęły bezustannie.
Zapomniała już, czy sama oparła się na Samuelu, czy to on przyciągnął ją w swoje objęcia.
Bez względu na to, opierała się o jego pierś, a jej łzy plamiły jego niebieską koszulę. W zaledwie kilka chwil na jego klatce piersiowej pojawiła się ciemna plama.
Samuel powiedział cicho: "To pierwszy raz, kiedy kobieta płacze tak bardzo, że aż niszczy mi






