Emelie instynktownie spojrzała w stronę Williama. Dostrzegła jednak tylko samochód odjeżdżający w mrok.
Samuel spuścił wzrok i spojrzał na jej stopę. „Nic ci nie jest, prawda?”.
Kiedy Emelie zeszła na dół wyrzucić śmieci, wpadła na Samuela. Martwił się o nią i o Monę, więc przyjechał zaraz po zajęciach.
Kiedy Emelie szła w jego stronę, przypadkowo stanęła w niewielkim zagłębieniu. Na szczęście Sam






