Ashley wpatrywała się w cztery dania i zupę, które przygotował Elias, i milczała. Nie potrafiła pojąć, dlaczego spędził ponad godzinę na gotowaniu. Czy nie byłoby łatwiej po prostu zostawić to szefowi kuchni?
Zapytała: „Nie masz żadnej pracy do wykonania? Aż tak się nudzisz?”.
Elias pozostał niewzruszony i odparł z nutą brawury: „Dokładnie. Jestem bezrobotny. Więc potrzebuję, żebyś ty, moja żono,






