William trzymał miasto Capebatt w garści. Ponieważ odciął Emelie od wszystkiego, wszyscy uważali ją za jego wroga.
Ilekroć przydarzyło jej się coś złego, William nie musiał o nic pytać. Zawsze znalazł się ktoś, kto przynosił mu wieści, by mu się przypodobać.
Tego dnia jadł obiad ze swoim klientem. Klient opowiedział Williamowi, jak to jeden z jego ludzi widział Emelie i Monę na komisariacie, zała






