Prawdę mówiąc, Emelie naprawdę podziwiała Daphne. Mimo ich częstych starć, przy każdym spotkaniu Daphne zawsze potrafiła zachowywać się tak, jakby nic się nie stało.
Miało to jednak sens. W końcu bez odpowiedniej taktyki w zanadrzu Daphne nie zdołałaby zatrzymać przy sobie Williama.
"Pani Hoven, co pani tu robi?"
Chociaż Emelie pierwsza ją "przywitała", gdy Daphne weszła do środka, Emelie nawet na






