Emelie powiedziała spokojnie: – Wierzę, że po tym zastanowi się dwa razy, zanim cokolwiek zrobi, żeby nie wpędzić się w jeszcze gorsze kłopoty.
Lindsey obeszła stół i prawie chwyciła Emelie. – Nie masz prawa mówić o mojej córce! Przemyśl to! Jeśli moja córka naprawdę pójdzie do więzienia, nigdy ci nie wybaczymy!
Ashley szybko powstrzymała Lindsey i powiedziała surowym głosem: – Czy pani grozi moje






