„Wcale cię nie szpiegowałem. Byłem po prostu ciekaw, czy Elias przyjedzie cię odebrać. Mimo że uważnie obserwuję cię od kilku dni, codziennie widzę tylko, jak zupełnie samotnie wychodzisz i wracasz z pracy.
Tak jak zresztą przypuszczałem, temu facetowi zależy tylko i wyłącznie na twoim spadku. On nawet nie zadaje sobie trudu, by cokolwiek przed tobą udawać” – Beathan z wyraźnym zadowoleniem stuka






