Po odłożeniu telefonu Elias miał właśnie wyjść, kiedy ktoś go zawołał. "Eliasie."
Elias chciał ukryć przed nią tę sytuację, więc stłumił swoje uczucia, zanim odwrócił się, by spojrzeć na matkę.
Odparł nonszalancko: "Cześć, mamo."
Zapytała niezadowolona: "Twoja babcia jeszcze cię nie odprawiła, dokąd idziesz?"
Elias miał na sobie czarną bluzę z kapturem, a dłonie wsunął do kieszeni.
Mimo swobodnego






