Wiatr zdawał się ustać, a śmiech dzieci ucichł w chwili, gdy ich spojrzenia się skrzyżowały.
Gdy świat wokół niej zamilkł, w jej uszach zabrzmiały słowa, które wypowiedziała, kiedy za nim biegła.
"Jeśli tym razem odejdziesz, nie będę cię więcej gonić, Wesley."
"Eme" – powiedział mężczyzna.
Emelie poczuła ucisk w gardle i długo zajęło jej, zanim w końcu odpowiedziała: "Wesley."
Wesley wrócił.
…
Tej






