"Słyszałem waszą kłótnię z drugiego końca sali. Dorastaliście razem, nie jest wam wstyd robić takie sceny publicznie? Will, Wes, chodziliście razem do liceum. Minęło zaledwie kilka lat, odkąd widzieliście się po raz ostatni. Zapomnieliście?" Norman próbował ich pogodzić.
Jednak William i Wesley byli jak garnitury, które mieli dziś na sobie: jeden czarny, drugi biały. Z natury do siebie nie pasowal






