William spojrzał na Charlesa.
– Jeśli panna Hoven trafi do więzienia, straci wszelkie szanse. Nawet wyjście stamtąd z życiem będzie kwestią szczęścia – powiedział z uśmiechem Charles.
W ten sposób Charles uniknąłby jakichkolwiek kłopotów.
Spojrzenie Williama było zimne jak lód i nieustępliwe jak zimowy mróz.
– Dowody przestępstwa Emelie? – zapytał.
Charles odparł: – Nie znam szczegółów, ale brzmi






