Emelie podniosła się z miejsca.
Gdy mijała Ashton, ta powiedziała szczerze: "Emelie, wyglądasz przepięknie. Życzę ci szczęśliwego małżeństwa".
Emelie uśmiechnęła się lekko.
Na dole, równo ustawiony, czekał na nią konwój dziewięciu luksusowych samochodów.
Zgodnie ze zwyczajami w Capebatt City pan młody nie jechał osobiście po pannę młodą. Zamiast niego robili to zazwyczaj starsi członkowie jego r






