Emelie kontynuowała chłodno: – Pochopne działanie niczego nie rozwiąże. Choć zemsta na Sadie i Giannie mogła przynieść satysfakcję, niemal się przy tym zniszczyłeś.
– Twój ojciec nigdy tak naprawdę się o ciebie nie troszczył. Tolerował tylko to, że doprowadziłeś do poronienia i oszpecenia Sadie, ponieważ jesteś jego synem. Jeśli znów wpadniesz w kłopoty, nie pomoże ci. A do tego dochodzi Gianna.






